|
Filmożarcie - Dni Konsumpcji Filmowych, środa 28 kwietnia, 4 Róże dla Lucienne, godz.18.30, wstęp wolny. Sądzisz, że plastikowe potwory strzelające z pyska piorunami i siejące terror wśród ludzi, to filmowy kicz i badziewie? Nie dla Japończyków. Zapraszamy do Królestwa Godzilli na spotkanie z Wielkim Żółwiem i galerią superpotworów.
Nikt nie może odebrać korony Godzilli w królestwie japońskich potworów filmowych. Godzilla był pierwszą postacią kina popularnego, która przebiła się poza Japonię i podbiła świat. Zapoczątkował też nowy gatunek zwany "kaiju" - katastroficzne filmy o wielkich potworach. Nie miały one (i nie mają do dziś) na zachodzie swojego odpowiednika ani konkurencji. Przyciągają oryginalnością, a także umiejętnym połączeniem tradycji i nowoczesności. Jednak żeby zrozumieć ten fenomen filmowego kiczu studium poznawcze japońskich potworów trzeba zacząć od samego króla.
Godzilla narodził się prawie pół wieku temu w głębinach Oceanu Spokojnego u wybrzeży Japonii. Dokładne pochodzenie i szczegóły powstania Godzilli nie zostały wyjaśnione do końca ani w pierwszym, ani w żadnym następnym filmie o jego przygodach. Wiadomo, że najprawdopodobniej Godzilla jest zmutowanym prehistorycznym gadem, którego powołały do życia podmorskie próby z bronią jądrową. Wiadomo, że potwór ma postać wielkiego jaszczura przypominającego skrzyżowanie tyranozaura ze stegozaurem. W pierwszym filmie mierzył ok. 50 metrów. Wraz ze wzrostem gospodarczym w Japonii rósł, osiągając na przełomie lat 70. i 80. prawie 100 metrów wzrostu. Posiada potężny ogon (w okresie największego rozrostu Godzilli miał on długość prawie 80 metrów), muskularne nogi i krótkie, krępe łapki, jak u kangura. Stwór waży, w zależności od filmu, 200-250 kiloton. Zieje radioaktywnym oddechem z paszczy, w niektórych filmach strzela także laserami z oczu. Atomowy oddech służy mu, choć bardzo rzadko, jako napęd odrzutowy do latania. Potrafi stać na ogonie, choć to także czyni niezbyt często. Mieszka na dnie Oceanu Spokojnego, w okolicach Tokio. W ciągu 47 lat kariery dorobił się dwojga dzieci: adoptowanego jaszczura Manilli oraz Godzilli juniora, wyhodowanego przez naukowców z jaja znalezionego w morzu Beringa. Sądząc po podobieństwie, jajo na pewno należało do Godzilli, choć nie wiadomo, kto je zniósł - Król Potworów jest samcem.
Shinichi Wakasa, twórca najnowszego wizerunku Godzilli, opisuje fenomen potwora krótko i bez fałszywej skromności: "Godzilla to największy wkład, jaki wniosła Japonia do świata filmowej fantastyki. Godzilla to japońska Myszka Miki."
Godzilla wstrząsnęła światem, a tuż za nią ruszyła cała armia potworów; Mothra(1964), Ebirah,potwór z głębin (1966), Hedora (1971), Megalon (1973), Mechagodzilla (1974), Biollante (1989), Król Gidora (1991) i inne. Wczoraj straszni, dziś śmieszni do łez. Dlaczego wciąż nas fascynują? Wprowadzenie: Konrad "Mechagodzilla" Rataj.
(info: www.japoniadream.pl, www.filmbox.pl) Filmożarcie – Dni Konsumpcji Filmowych Każda środa, 4 Róże dla Lucienne, godzina 18.30, wstęp wolny.
organizatorzy: Fundacja Rozwoju Kultury “Kombinat Kultury”, Zielonogórski Klub Fantastyki „Ad Astra”, Urząd Miasta Zielona Góra, Uniwersytet Zielonogórski, Zielonogórski Ośrodek Kultury, Zielonogórski Portal Studencki – Uzetka.pl, Radio Index, Gazeta Lubuska, portal Moje Miasto mmzielonagora.pl, www.studionagram.com., PULS, Tydzień Lubuski, Pizzeria Pi, Domain Menada
|