5 lutego 2009 ruszył 59. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Berlinale. Został zainaugurowany pokazem "The International" Toma Tykwera Szpiegowskim thrillerem z pierwszoligowymi hollywoodzkimi gwiazdami, rozbudowanymi scenami akcji i teorią spiskową na pierwszym planie. Tom Tykwer to jeden z najlepiej rozpoznawanych niemieckich reżyserów na świecie i sprawdził się już jako twórca inaugurujący berlińską imprezę filmem "Niebo".Reżyser znany jest w Polsce dzięki filmom "Biegnij Lola, biegnij" i "Pachnidło".
Głównym bohaterem "The International" jest Louis Salinger, agent Interpolu (w tej roli Clive Owen, który wcielając się w te postać zupełnie niepotrzebnie inspirował się twardym jak skała Jamesem Bondem) prowadzący śledztwo w sprawie spisku z dużymi pieniędzmi, terroryzmem i handlem bronią w rolach głównych. Biorą w nim udział m.in. właściciele jednego z najpotężniejszych banków na świecie a także przedstawiciele wszystkich światowych organizacji przestępczych wliczając w to rosyjska i włoską mafię, Hamas, afrykańskich kacyków próbujących zagarnąć dla siebie jak najwięcej władzy i skorumpowanych urzędników z najwyższych szczebli. O główną nagrodę festiwalu - Złotego Niedźwiedzia - ubiegać się będzie najnowszy film Andrzeja Wajdy "Tatarak". To pierwszy od lat polski film w głównym konkursie berlińskiego festiwalu.Po ubiegłorocznej prezentacji epickiego "Katynia" tym razem Andrzej Wajda przywozi do Berlina kameralny dramat na podstawie prozy Jarosława Iwaszkiewicza. - Polskę reprezentuje sam mistrz - powiedział dziennikarzom dyrektor festiwalu Dieter Kosslick. Konkurentami filmu Wajdy będą między innymi nowe obrazy tak znanych reżyserów jak Stephen Frears, Francois Ozon czy Lukas Moodyson. O Złotego Niedźwiedzia walczyć będzie w sumie 18 filmów. "Tatarak" zostanie zaprezentowany jako jeden z ostatnich w konkursie 13 lutego. Dzień później jury pod przewodnictwem znanej brytyjskiej aktorki, laureatki Oskara Tildy Swinton ogłosi werdykt. |